wtorek, 6 października 2015

Zegarowy Shadowbox / Clockwork Shadowbox

Kto mnie zna, ten wie, że moja miłość do shadowboxów jest wieczna. :) Uwielbiam wypełniać nie-płaskie przestrzenie. Ten shadowbox pochodzi ze SnipArt i ma 16x16cm. Genialnie łatwo się składa, ma zawieszkę i podstawkę i jest po prostu cudny. Wypełniony zegarowymi elementami już stanął na półce. A to dopiero początek shadowboxowego szaleństwa, bo we współpracy z Martą ze SnipArtu rodzi się powoli coś pięknego... :)

If you know me, you're probably aware of the fact that my love for shadowboxes is eternal. :) I love filling dimensional spaces. This is shadowbox from SnipArt and is 16x16cm in size. It's brilliantly easy to assemble, you can hang it or put it on a shelf and it's just simply wonderful. Filled with clockwork, it's already taken up residence on my shelf. And that's just the beginning of shadowbox madness, as in cooperation with Marta from SnipArt something beautiful is slowly being born... :) 





czwartek, 1 października 2015

Clean&Simple Steampunk? :)

Od jakiegoś czasu zastanawiałam się czy potrafiłabym zrobić coś steampunkowego z stylu clean&simple - połączenie tych tych dwóch wydawało mi się praktycznie niemożliwe. Skorzystałam z okazji tworząc pracę inspiracyjną do najnowszego wyzwania na blogu SanDee&amelie's Steampunk Challenges, w którym należy stworzyć coś z użyciem wąsów i cylindrów. Powstała z tego taka oto kartka.

I have been wondering for a while now if I could combine the steampunk and clean&simple styles - the combo seemed virtually impossible. I used the opportunity to try it out when creating my project for the current challenge at SanDee&amelie's Steampunk Challenges, which is all about 'Top Hats and Moustaches'. This card is the result.


Wycięte z grubego kartonu wąsy i kapelusz pokryłam folią aluminiową i pokolorowałam czarnym tuszem alkoholowym. Użyłam Blending Solution, dzięki któremu kolor się rozjaśnił i nabrał nieco niebieskawej poświaty.

I cut out a top hat and a moustache from heavyweight cardstock and covered them in aluminum foil and coloured with black alcohol ink. Using Blending Solution lightened the colour and gave it some blueish sheem.


Do tego dorobiłam napis - tekturkowe litery pokryłam turusowym tuszem Splash! 13arts i pochlapałam czarnym z tej same serii.
To this, I added some text - I covered chipboard letters with turquoise Splash! ink from 13arts and splashed some black ink from the same series on top.


Chlapania tymi samymi kolorami znalazły się też w tle.
I also splashed some of the same colours in the background.


I co, czy to jest steampunk clean&simple? :) Sama nie wiem. :)
Zapraszam na stronę wyzwania po więcej inspiracji i info o nagrodach do wygrania.

So, is this steampunk clean&simple? :) I dunno. :)
Hop over to the challenge post for more inspiration and info on prizes.

wtorek, 1 września 2015

Skrzydlaty tag steampunkowy / Winged steampunk tag

W tym miesiącu tematem wyzwania na blogu SanDee&amelie's Steampunk Challenges są tagi. Steampunkowe, industrialne tagi. Ja postanowiłam wykorzystać zdobyte niedawno papiery Steampunk Debutante Graphic45 - ogromnie podoba mi się to połączenie czerni i zgaszonego turkusu. Manekinowi dorobiłam drugą warstwę skrzydeł - tekturkowe skrzydła pokryłam najpierw czarną farbą akrylową, którą potem posypałam brokatem Distress Glitter Black Soot, a na końcu pokryłam wszystko grubą warstwą Crackle Accents. Wyszło, wydaje mi się, bardzo mrocznie. :) A tutaj możecie zobaczyć więcej tagowych inspiracji od DT i oczywiście dołączyć do wyzwania. :)

This month the theme of the challenge at SanDee&amelie's Steampunk Challenges is tags. Steampunk, industrial tags. I decided to use the Graphic45 Steampunk Debutante collection, which I have only acquired recently - I really love the combination of black and teal. I made an extra pair of wings for the mannequin - I covered a chipboard set with black acrylic paint, which I sprinkled with Black Soot Distress Glitter and then covered everything with a thick layer of Crackle Accents. I suppose they ended up rather eerie. :) And here is where you can see more tag inspirations from our DT and, of course, join the challenge. :)






piątek, 14 sierpnia 2015

Sierpniowy tag Tima Holtza - 12 Tags of 2015 - August

TAG-MAIN

Z dużą uciechą znalazłam chwilę, żeby stworzyć nowego Holtzowego taga.

Taga z wycinanymi wyrazami zastąpiłam pozostałościami po tekturkowym alfabecie - ta górna warstwa wyszła więc znacznie grubsza i cała technika wprowadzania koloru w zakamarki literek generalnie wzięła w łeb. Poza tym, pracując w 35 stopniowym upale miałam wrażenie, że cofnęłam się do momentu, w którym moja znajomość zachowania mediów była zerowa - wszystko zachowywało się zupełnie inaczej niż zwykle i zaskakiwało mnie na każdym kroku.

Tym niemniej efekt końcowy nawet mi się podoba. Większość elementów papierowych powycinałam z packu Collage, a do stworzenia tła użyłam tuszy Distress Seedless Preserves, Mustard Seed, Black Soot i kilku innych, które się w międzyczasie rozmyły na tyle, że i tak ich nie widać. ;)

I was very glad to have found a moment to create the current Tim Holtz tag. 

I replaced the cut out words tag with leftover chipboard from an alphabet set - so the top layer is much thicker and the 'working colour into crevices' technique came out much more subtle. Apart from this, while working in a 35 degree heatwave I had the impression I had reverted into the time when my knowledge of how media behave was close to zero - everything worked differently and surprised me at every turn.

Nevertheless, I'm satisfied with the final result. I cut out most of the paper elements from the Collage paper set and made the background with Seedless Preserves, Mustard Seed, Black Soot and some other Distress Inks whose colours washed away in the process. ;)



Metalowy trybik potraktowałam tuszem alkoholowym w kolorze Butterscotch - całkiem fajnie zdaje się imitować rdzę, muszę usiąść do niego na chwilę dłużej i sprawdzić ten potencjał.

I used Butterscotch alcohol ink on the cog - it seems to do a fine job faking rust, I need to sit down with it for a while longer to check out its potential. 



poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Walizka na skarby / Treasure suitcase

Leżała, leżała, aż się w końcu doczekała - drewniana walizeczka, która kiedyś przyszła wypełniona starymi elementami zegarowymi i od tamtej pory czekała na swój moment. Korzystając z upałów umyłam ją i wysuszyłam i ozdobiłam w sposób, który ma nie pozostawiać wątpliwości co do zawartości. :) Będzie pełna vintage'owych skarbów.

It waited, it waited and finally it got what was coming for it - a wooden suitcase, which came filled with old clockwork once upon a time and has since been waiting its turn. Thanks to the heatwave I managed to clean and dry it fast and decided to embellish it in a way which would make its contents absolutely clear. :) It's going to be the home to my vintage treasures.


W międzyczasie zakochałam się w drewnianych alfabeto-kafelkach przypominających stemple drukarskie, a przy okazji odkopałam też ulotkę z Muzeum Drukarstwa - pasują do siebie jak ulał. :)

In the meantime, I completely fell in love with the wooden alphabet letter press blocks and I also dug out a leaflet from the Museum of Printing - they match perfectly!





Praca jest inspiracją na kolejne wyzwanie Retromania na blogu Retro Kraft Shop, na które serdecznie zapraszam. :)

The project is an inspiration for the current Retromania challenge edition over at the Retro Kraft Shop blog - hop over to join the fun. :)


środa, 22 lipca 2015

Albumowe LO / An album layout

Czy wspominałam już kiedyś, że LO nie jest jedną z moich ulubionych twórczych form? Pewnie wielokrotnie. Ale tym razem zainspirował mnie papier Bo Bunny i to, że od bardzo dawna na 'oprawę' czekały zdjęcia z wycieczki do Pragi. Jakoś nie miałam na nie albumowego pomysłu, stworzyłam więc layout z kopertą, w której umieściłam zdjęcia. Zdjęcie, które wylądowało na wierzchu to fotka zrobiona w sklepie zegarmistrzowskim, który był po prostu vintage'owym rajem. :)

Have I mentioned that layouts are not one of my favourite craft forms? Multiple times probably. But this time I got inspired by this Bo Bunny paper and the fact that I had a stack of photos from Prague lying around for ages, waiting to be taken care of. Somehow I couldn't come up with an idea for an album for these photos, so I made a layout with an envelope where the photos found their home. The one that ended up in the layout is a shot taken at a watchmaker's, which was simply a vintage paradise. :) 






sobota, 11 lipca 2015

Shadowbox z pudełek po zapałkach / Matchbox shadowbox

Jak człowieka najdzie na coś ochota, a narzędzi brak, to trzeba podejść do sprawy kreatywnie. ;) Chciałam shadowboxa, nie miałam żadnej gotowy bazy, chwyciłam więc pudełka po zapałkach. Przy okazji powstał tutorial, który możecie zobaczyć na blogu Retro Kraft Shop.

When you're overcome by the desire to create something specific, but lack the tools for it, it's time to get creative. ;) I wanted a shadowbox, didn't have a ready-made base, so I grabbed some matchboxes. I also used the opportunity to create a tutorial, which you can see on the Retro Kraft Shop blog