W weekend majowy skusiłam się na promocyjne zakupy w ScrapCafe i zaszalałam z Distressami... aż wstyd się przyznać jak bardzo zaszalałam, bo za bardzo. :) Ale nigdy nie widziałam tak tanich Distressów, a żyje się tylko raz i teraz w końcu mam z czego wybierać!
Na tle 'nastemplowałam' koła przy pomocy zakrętki od kleju i rolki po papierowych ręcznikach. :)
Po kartce fruwają jaskółki zrobione stemplem Primy z kolekcji Divine.
A tu skończona kartka, którą zgłaszam na wyzwanie P jak Ptaki w ScrapCafe.
Niesamowite w tych tuszach jest to, że każdy odcień dobrze komponuje się z niemal każdym innym. Na ptasie wyzwanie w ScrapCafe właśnie wybrałam Peacock Feathers, Squeezed Lemonade i Seedless Preserves. Najpierw powstało tło.
Na tle 'nastemplowałam' koła przy pomocy zakrętki od kleju i rolki po papierowych ręcznikach. :)
Po kartce fruwają jaskółki zrobione stemplem Primy z kolekcji Divine.
A tu skończona kartka, którą zgłaszam na wyzwanie P jak Ptaki w ScrapCafe.