Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sweet Stamps. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sweet Stamps. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 września 2013

ATC: The best moments

W szale techniki stemplowania-maskowania, obok latających świń powstało jeszcze proste ATC - dwa kawałki papieru, herbaciano kolorowe Distressy, stempel-ramka i piękne małe stempelki Primowe. Praca leci na wyzwanie ATC na blogu Sweet Stamps.

In the stamping&masking frenzy, alongside the flying pigs, a simple ATC was created - two pieces of paper, tea-coloured Distress Inks, a frame stamp and some beautiful tiny Prima stamps. This ATC is my entry for the ATC challenge at Sweet Stamps.


Art journal vol.12: Latające świnie / Flying pigs

Ten wpis do art journala powstał z myślą o dwóch wyzwaniach związanych z technikami stemplowania. W wyzwaniu na blogu Sweet Stamps trzeba wykorzystać maskowanie. W wyzwaniu na blogu Scrappo należy rock'n'rollowo potuszować stempel dwoma kolorami. Obydwie techniki połączyłam, wykorzystując stempel z latającą świnią Graphic 45. Świń jest więc cała gromadka, wszystkie granatowe z czarnymi konturami. Świnie też ludzie i też czasem mają ochotę zrobić coś szalonego, a te mają ochotę polatać.

This art journal entry was inspired by two stamping challenges. In the Sweet Stamps challenge the requirement is to use a masking technique. The challenge at Scrappo is about inking a stamp with two colours, rock'n'roll-style. I combined the two techniques, using the Graphic 45 flying pig stamp. So, there is a whole bunch of pigs, dark blue and with black edges. Pigs are human too and they too sometimes want to do something crazy - the writing says 'Even pigs would sometimes like to fly.'