Pokazywanie postów oznaczonych etykietą art journal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą art journal. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 lutego 2017

Art journal

Wróciłam ostatnio do art journalingu i jeden z moich najstarszych art journali w końcu doczekał się alterowania okładki - stworzyłam na niej 'galaktykę', którą wcześniej wykorzystałam w blejtramowej pracy.

I've recently come back to art journaling and one of my oldest art journals finally got its cover altered - I used the same 'galaxy' idea I had used previously on a canvas.



Wewnątrz zostało jeszcze kilka stron, powstał więc między innymi wpis akwarelowy z użyciem tuszów Distress i pędzli na wodę.

There are a few blank pages left inside, so one of the entries I created was a watercolour page done with Distress inks and water brushes.


Pierwsza środkowa strona journala dostała mocno z-Inkowane motto.
The first inside page of the journal got a heavy-InkaGold motto.



poniedziałek, 1 lutego 2016

Art journal: Chemiczne opary / Chemical fumes

Na blogu SanDee&amelie's Steampunk Challenges rusza nowe wyzwanie, a ja przychodzę z mediową steampunkową inspiracją. Ten wpis do art journala to efekt zabawy z jednym zestawem stempli Stampers Anonymous i farbami Media Fluid Acrylics w połączeniu z wodą.

At SanDee&amelie's Steampun Challenges we're opening a fresh monthly challenge and here I come with a mixed media steampunk inspiration. This art journal entry is the effect of playing around with a set of Stampers Anonymous stamps and Media Fluid Acrylics in combination with water.


Tło najpierw pokryłam kremową farbą Titan Buff, następnie przez trybikową maskę nałożyłam farbę w kolorze Burnt Sienna. Żeby ujednolicić tło, na trybiki nałożyłam kolejną warstwę Titan Buff, tym razem rozwodnionego, co nadało mu transparentności. Następnie nastemplowałam wzory i sięgnęłam po kolor Quinacridone Gold, który stwarza piękny efekt rdzy. Na górze nakładałam farbę miękkim pędzlem i psikałam wodą, by stworzyć zacieki, a na dole pomalowałam przybory chemiczne rozwodnioną farbą w tym samym kolorze. I oto jest - chemik w oparach rdzy. ;)

I first covered the background with Titan Buff and then applied Burnt Sienna through a gears stencil. To smooth the pattern, I then put on another layer of Titan Buff, this time watered down for some transparency. Next came the stamping and then I grabbed the awesome Quinacridone Gold, which is great for rust effects. At the top I applied the paint with a soft brush and sprayed with water and at the bottom I painted the containers with the same colour, watered down. And here he is - my chemist in rusty fumes. ;)



 


czwartek, 5 listopada 2015

Art journaling z efektem crackle / Crackle effect art journaling

Usiadłam sobie ostatnio znów do art journala, żeby przetestować preparat do spękań DecoArt Crackle Glaze. Myślałam sobie - a, tło to jakiekolwiek, nieważne, rach ciach i już, żeby tylko mieć jakiś spód. Jakże się myliłam. W międzyczasie okazało się, że to właśnie kolorowanie strony było największym odkryciem tego posiedzenia.

I sat down again with my art journal in order to test out DecoArt Crackle Glaze. I thought - ah, the background, whatever, just anything will do. I was so wrong. In the process, it turned out that it was the colouring of the page that was the revelation of the session. 


Wszystko przez te czarodzieskie fluidy DecoArtowe - rozwodnione i zmieszane czerwony i turkusowy stworzyły tak piękne odcienie, że chyba pierwszy raz z ręką na sercu mogę powiedzieć, że pokochałam róż. No i ten fiolet! Mazałam i mazałam po tej stronie, a odcieni robiło się tylko więcej i więcej - coś pięknego. Ale wróćmy do crackle.

All because of these magical DecoArt Fluid Acrylics - watered down and mixed, the red and the turquoise produced such beautiful shades that I think it's the first time I can honestly say I love pink. And the purple! I kept brushing and brushing over the page and the shades kept multiplying - amazing. But back to the crackle.

Na tle nastemplowałam tu i tam, a potem wszystko pokryłam lakierem.

I sramped here and there on the background and sealed everything with varnish.


Po wyschnięciu po całości rozprowadziłam dość grubą warstwę Crackle Glaze, a kiedy wyschło, całość pokryłam czarnym Antiquing Cream. Przez chwilę było straszno, bo ciemno-czarno-nic-nie-widać, ale po wyschnięciu krem starłam mokrą chusteczką z powierzchni, podczas gdy spękania pozostały wypełnione.

After it dried, I spread a rather thick layer of Crackle Glaze on the entire page, and when that was dry, I covered everything with black Antiquing Cream. For a moment it was scary, dark-black-nothing-to-be-seen, but after it dried, the cream easily came off the surface with a damp wipe, while the cracks remained filled.


Efekt końcowy ogromnie mi się podoba. Co sądzicie?
I really like the final effect. What do you think?





sobota, 24 października 2015

DecoArt Art journaling

Mogę dziś podzielić się nowiną - niedawno stałam się częścią przedsięwzięcia Blogger Outreach Programme organizowanego przez DecoArt. Dzięki niemu będę miała szansę pobawić się mediami DecoArt, co też już czynić zaczęłam. :) Na pierwszy ogień poszedł preparat do spękań Weathered Wood - bardzo mnie ciekawił ten efekt 'starego drewna'. Stworzyłam z jego pomocą stronę w art journalu.

Today I have some news to share - recently I've become a member of the DecoArt Blogger Outreach Programme. This means I am getting the amazing opportunity to play with some DecoArt media, which I've started on already. :) My first pick was the Weathered Wood crackling medium - I was really keen to see this 'old wood' effect in action. I created an art journal page using it.


Cała zabawa polega na tym, żeby pokryć powierzchnię jednym kolorem - u mnie zaczęło się od zwykłej czarnej farby akrylowej, potem nałożyć Weathered Wood, a po wyschnięciu drugi kolor farby akrylowej - tu użyłam kremowego DecoArt Media Fluid Acrylics Titan Buff. Efekt był natychmiastowy - zero czekania. Jeden ruch pędzlem i farba od razu zaczynała pękać. Efekt jest drobny, nietypowy jak na efekt crackle i bardzo mi odpowiada. Sprawił, że tło tak naprawdę 'zrobiło się' samo.

The recipe is: cover the surface with one colour - for me, this was ordinary black acrylic paint, then apply Weathered Wood, and after it dries, apply another colour of acrylic paint - I used the off-white DecoArt Media Fluid Acrylics Titan Buff. The effect was instantaneous - no waiting at all. One brush stroke, and the new paint started crackling. The effect is unlike what you ordinarily expect from a crackle product, minute and really really cool. It 'made' the whole background for me, really.


Kolory nałożyłam rozwadniając dwie farby Fluid Acrylic - Burnt Sienna i Viridian. Mają bardzo dużo pigmentu, ale ja użyłam małej ilości, mieszając ją z wodą i farby nakładały się bardziej jak akwarele. Na koniec kilka wzorów nałożonych przez szablon, odrobina czarnego Distress Ink rozmazanego na brzegach - i gotowe. Chyba się nie odkleję od tego efektu crackle przez jakiś czas. :)

On top, I applied colour using diluted Fluid Acrylics - Burnt Sienna and Viridian. They're very pigmented, but I used just a tiny drop, mixing it with water and they gave more of a watercolour effect. Finally, some stenciled patterns, a little bit of black Distress Ink smeared over the edges - and here it is. I don't think I'll be giving up this crackle effect any time soon. :)




piątek, 1 maja 2015

Art journal: przewracanie oczami / rolling our eyes ;)

Od jakiegoś czasu tworzę sobie po cichu art journal, który wypełniam kolejnymi stronami zawierającymi cytaty z książek, piosenek, ludzi, które chciałabym zatrzymać na dłużej. Jakiś czas temu bardzo spodobało mi się coś, co powiedział ponoć Jim Carrey - 'Za każdym wielkim mężczyzną jest kobieta przewracająca oczami.' :) Najnowsze wyzwanie na blogu SanDee&amelie's Steampunk Challenges, w którym tematem przewodnim mają być oczy, dało mi pomysł na dołączenie tego cytatu do kolekcji w wydaniu steampunkowym.

Zobaczcie co wyczarowała reszta naszego DT i podejmijcie wyzwanie 'oczne' tutaj. :)

For some time now I have been secretly creating an art journal, filling it with projects containing quotations from books, songs and people which I would like to hold on to. A while ago I found something I really liked, reported to have been said by Jim Carrey - 'Behind every great man is a woman rolling her eyes.' :) This month's challenge at SanDee&amelie's Steampunk Challenges - 'Eyes Tested' - gave me the motivation to add the quote to my collection in steampunk style. 

Take a look at the rest of our DT came up with and join the 'ocular' challenge here. :)






czwartek, 28 sierpnia 2014

Art journal vol. 16.: Kolorowo / Colourful

Zdałam sobie sprawę, że straaaaasznie dawno nie ruszyłam żadnego ze swoich art journali. Postanowiłam więc dla samej radochy pobawić się taśmą fizelinową i mediami 13 arts, znów sięgając po  farbki Metallic!, kulki i tusze Splash!. Farbki (użyłam tylko dwóch kolorów) cały czas mocno rozcieńczałam wodą - czy pisałam już jak ogromnie podoba mi się jak potrafią się ze sobą mieszać, tworząc przepiękne nowe odcienie? Pewnie tak, ale to nic - z chęcią będę się powtarzać. :)

I realized I hadn't done any art journaling in a looooong while. So I decided to have play around with interfacing tape and 13 arts media, pulling out the Metallic! paints, glass filler and Splash! Inks. I repeatedly sprayed the paints with water (I used only two colours) - have I mentioned I love how they mix and create beautiful new shades? Probably I did, but no matter - I'll keep repeating myself happily. :)







niedziela, 1 czerwca 2014

Wyzwanie kolorystyczne SanDee&amelie's Steampunk Challenges / Colour challenge at SanDee&amelie's Steampunk Challenges

Zaczynamy nowy miesiąc, a z nim kolejne wyzwanie na blogu SanDee&amelie's Steampunk Challenges.
A new month has come and with it a new challenge at SanDee&amelie's Steampunk Challenges.


Tym razem tematem przewodnim są kolory - odcienie szarości, niebieskości i rdzy. Moją wyzwaniową inspiracją jest wpis do art journala. Ale zanim jeszcze gotowa praca, to najpierw kilka ujęć tego, co się działo na wczesnych etapach jej powstawania.

This time the theme is colours - shades of grey, blue and rust. My inspiration for this challenge is an art journal entry. But before I show you the finished piece, here are a few snapshots of the work in progress.

Do steampunkowego foldera do embossingu włożyłam kawałki kartonu - tylną okładkę jakiegoś skończonego bloku technicznego - recykling, recykling. ;) Karton pocięłam na mniejsze kawałki i ułożyłam na stronie.

I used a steampunky embossing folder on a piece of cardstock leftover from an oridnary paper pack - recycling, recycling. ;) I cut the cardstock into smaller pieces and arranged them on my page.

Przykleiłam i zagessowałam. A następnie zaczęłam dodawać kolory. Duuuużo niebieskiego (przede wszystkim mgiełki Ayeedy i mgiełki stworzone przy pomocy Distress Inks, a potem też tusze alkoholowe).

I glued them on and gessoed the whole thing. Then I started adding the colours. Lots of blue (mainly Ayeeda mists and mists created from Distress Inks, then also alcohol inks).



'Płytki' postemplowałam nieco tuszami Archival (czarnym i sepią), wyciągnęłam też z powrotem na wierzch niektóre elementy embossingu, delikatnie jeżdżąc po nich tuszem. Zacieki powstały przy pomocy tuszy alkoholowych. Jako mocnych akcentów użyłam żarówkowych zestawów tekturek i stempli 3rd Eye, które po nastemplowaniu pokolorowałam tuszami Distress i pokryłam Glossy Accents dla szklanego efektu. Na koniec wydrukowałam, pokolorowałam i przykleiłam napisy. I tak powstał auto-inspiracyjny wpis w journalu w odcieniach (mniej szarości, a bardziej) niebieskości i rdzy. ;)

I stamped on my 'tiles' with Archival inks (black and sepia), I also drew back some of the embossing by swiping ink gently over some of the raised areas. The dripping was created with alcohol inks. To add some stronger accents I used the light bulb chipboard and stamp set from 3rd Eye - after stamping the light bulbs I coloured them with Distress Inks and covered with Glossy Accents for a glass look. Finally, I printed out, coloured and glued on my motto That's how this self-inspirational art journal entry was made with shades of (less grey but rather) blue and rust. ;)

Zapraszam do udziału w wyzwaniu!
Come join our challenge!






niedziela, 3 listopada 2013

Art journal vol. 15.: U Kat / At Kat's

Z braku Smasha czy innego rodzaju rozwiązań a-la-pamiętnikowych kilka pamiątek z Halloween u Kat wylądowało w art journalu. Wpis zrobiony przy pomocy: zaproszenia od Kat, ostemplowanej przez nią prezentowej torebki papierowej, taga, który zrobiłam podczas wspólnego scrapowania, tematycznej etykietki na wino i wykałaczek, które znalazły się w Halloweenowych muffinach. Czyli, słowem, odrobina Halloweenowgo chaosu. :)

Due to the lack of a Smash book or some other diary-like solution, some of the memorabilia from the Halloween evening at Kat's made their way into my art journal. I made this entry with the invitation I got from Kat, a gift paper bag which she stamped lovely Halloween images on, the tag I made during our 'free scrapping together' time, a Halloween-themed wine label and some decorative toothpicks that landed in Halloween muffins. To put it in a nutshell - a little bit of Halloween chaos. :)





sobota, 19 października 2013

Wspólne scrapowanie - art journal / Scrapbooking together

Podczas kolejnego Twórczego Wieczorku przy Winie tematem przewodnim był jesienny art journaling. Powstało wiele pięknych prac, a na koniec - połączyłyśmy siły, robiąc z journalu Enczy wspólny wpis. Zdjęcia ukradzione z fanpage'a, więcej do obejrzenia tam właśnie.

During another Art & Wine evening the theme was autumn art journaling. Lots of beautiful projects were created and at the end we joined our efforts, making one entry into Encza's art journal together. I stole the photos from the event fanpage and you can see more over there.




niedziela, 13 października 2013

Art journal vol.14.: Bang, bang

Na wyzwanie "Szachownica" w scrapki-wyzwaniowo powstał nowy wpis w art journalu - szachownicę znalazłam wśród resztek papierów "My Dear Watson" UHK Gallery, użyłam też mgiełek Ayeeda, tuszy Distress Inks, gessa i stempli (m.in. szachownicowego stempla Stampers Anonymous). A że resztki "Watsona" ułożyły mi jakoś wokół tematu dobijania się do drzwi, wpis zyskał nawet coś w rodzaju przekazu. :)

I made a new art journal entry as my project for the "Chessboard" challenge at scrapki-wyzwaniowo - I found the chessboard pattern among my UHK Gallery "My Dear Watson" paper collection scraps and I also used Ayeeda Mists, Distress Inks, gesso and stamps (a Stampers Anonymous chessboard stamp among others). And as the "Watson" scraps seemed somehow to point to the theme of banging at the door, the entry even gained a kind of a message. :)