Candy z okazji pojawienia się nowej kolekcji energetycznych papierów w Skarbnicy Pomysłów - do wygrania cały zestaw w świetnej gamie kolorów. :)
piątek, 31 maja 2013
Albumo-ramka "Na szaro"
Na wyzwanie "Na szaro" na blogu Piątek Trzynastego przygotowałam harmonijkową albumo-ramkę. Albumik jest przygotowany na 8 zdjęć w formacie 9x13cm, których rogi można wsunąć w gotowe kieszonki. Jako ramka może stać w najróżniejszych konfiguracjach i prezentować zawartość to z tej, to z innej strony, a jako album może podróżować złożona i przewiązana wstążeczką.
Bazą jest zwykły czarny karton, papiery i tagi to 'Wspomnienie' od Crafty Moly, na przedniej okładce znalazły się kwiatki i listki z masy plastycznej Marthy Stewart, a wszystko od brzegów papieru, przez kwiatki po wstążeczkę potraktowałam czarnym Distress Ink.
Bazą jest zwykły czarny karton, papiery i tagi to 'Wspomnienie' od Crafty Moly, na przedniej okładce znalazły się kwiatki i listki z masy plastycznej Marthy Stewart, a wszystko od brzegów papieru, przez kwiatki po wstążeczkę potraktowałam czarnym Distress Ink.
środa, 29 maja 2013
Album "Fioletowy czas"
Postanowiłam pobawić się w fioletową mediową okładkę i stworzyć album na zdjęcia na podstawie czarnego scrapbooka z Tigera. W ruch poszły farby, mgiełka Ayeeda, stempel Papermanii, szablon Crafter's Workshop, pasta strukturalna, tusze, sznurek, Seal 'n' Glue i Glossy Accents w roli kleju. Kolorystyka na niektórych zdjęciach przekłamana, bo praca wrzała nocą. :)
Album można spersonalizować, wpisując własny tytuł w ramce. Wewnątrz jest 12 kartek, a na każdej z 24 stron dodałam jeszcze mały kolorystyczno-tematyczny element.
Okładkę albumu zgłaszam na wyzwanie 'jeden kolor' w scrapki-wyzwaniowo.
Album można spersonalizować, wpisując własny tytuł w ramce. Wewnątrz jest 12 kartek, a na każdej z 24 stron dodałam jeszcze mały kolorystyczno-tematyczny element.
Okładkę albumu zgłaszam na wyzwanie 'jeden kolor' w scrapki-wyzwaniowo.
poniedziałek, 27 maja 2013
Art journal vol 6.: Po prostu
Art-journalowe wyzwanie Sodalicious 'Simplicity' zainspirowało mnie do zrobienia czegoś, czego dawno już nie robiłam: projektu, którego stworzenie zajęło mniej niż (co najmniej) godzinę :) - tak po prawdzie, to zajął może z 10 minut, wliczając proces planowania. Żadnego suszenia, czekania, nakładania czterdziestu ośmiu warstw itp. Po prostu zabawa kilkoma nowymi maskami, Distressami i taśmą washi - i tyle!
środa, 22 maja 2013
poniedziałek, 20 maja 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)










