czwartek, 1 grudnia 2016

Full Steam Ahead

Dziś lekko industrialnym wpisem art journalowym zapraszam na kolejne comiesięczne wyzwanie na blogu SanDee&amelie's Steampunk Challenges.

With a slightly industrial art journal entry, I invite you to participate in this month's challenge at SanDee&amelie's Steampunk Challenges.


Zaopatrzyłam się niedawno w nowy szablon z serii Andy'ego Skinnera - Industrial Elements - i ponieważ jest na nim dużo fajnych napisów, chciałam stworzyć tło, które składało by się z mieszanki właśnie takich elementów. Wykorzystałam też kilka wzorów z innej maski z tej samej serii - Made to Measure. Efekt końcowy leciutko podrasowałam delikatnym stemplowaniem.

Another Andy Skinner stencil - Industrial Elements - has recently joined my collection and because it features lots of cool designs, I decided to create a background using a mash-up of these. I also used some elements of another stencil - Made to Measure. The final effect was only slightly enhanced with some light stamping. 

Industrial Elements (8"x8") Made to Measure (8"x8")


Swoje kolory wpis zawdzięcza czterem mgiełkom DecoArt - błyszczącej żółtej, pomarańczowej, zielonej i białej, którymi sprayowałam (również przez trybikową maskę) oraz chlapałam. Kolorystyka wyszła jakby trochę świąteczna...? To niechcący, naprawdę. :) 

The colour palette is the outcome of working with four DecoArt misters - shimmer yellow, orange, yellow green and white, which I used to spray with (also through a gear stencil) and splatter. The effect seems a little Christmassy...? That's accidental, truly... :)

Shimmer YellowOrangeYellow GreenShimmer White Gears & Cogs (12"x12")



wtorek, 1 listopada 2016

Mechanical

Dziś zapraszam do udziału w kolejnym wyzwaniu na blogu SanDee&amelie's pracą bardziej industrialną może niż steampunkową. Gdzieś w przydasiowych czeluściach od dawna leżał pojemnik z całym mnóstwem starych elementów, głównie zegarowych 'drugiej kategorii' - plastikowych albo takich, dla których z poczatku nie znalazłam zastosowania. Używając tych elementów oraz starego okucia dziurki od klucza i primowego kranu stworzyłam kompozycję na blejtramie, klejąc wszystko na duże ilości gęstego żel medium.

Today I invite you to join this month's challenge at SanDee&amelie's with a project that's more industrial than steampunk, I suppose. Somewhere in the dark recesses of my craft storage, there was a box filled with all kinds of junk, mainly 'second rate' clock elements - plastic or somehow more difficult to use. I used those elements, a keyhole fitting and a Prima tap to create a composition on a canvas, using lots of heavy gel medium along the way.


Po sklejeniu całość kompozycji pokryłam farbami metalicznymi Dazzling Metallics w kolorach Moss Pearl, Dark Patina i Zinc. Na koniec wystające elementy przetarłam gęstą srebrną pastą. Niby nic wielkiego, ale widok tych mechanicznych elementów, tych wszystkich wypukłości, jakoś dobrze mi działa na psychikę. :)

After gluing everything together, I covered the composition with Dazzling Metallics in Moss Pearl, Dark Patina and Zinc. Finally, I used some heavy silver rub for highlighting. Doesn't seem like much, but the sight of the mechanical elements and all those crooks and crannies does something good to my psyche. :)





W wyzwaniu jak zwykle do wygrania mediowy zestaw od DecoArt, bardzo namawiam do wzięcia udziału. :)

As usual, there is a nice media pack from DecoArt waiting to be won in the challenge, so I wholeheartedly encourage you to take part. :)

 



poniedziałek, 31 października 2016

Amortentia

Domowe zasoby eliksirów powoli rosną. Jako pierwszy pojawił się eliksir pieprzowy, świetny na przeziębienia, a dziś dołącza do niego Amortencja. Jak wskazuje nazwa, jest to eliksir miłości, butelkę zalterowałam więc w kolorach różu i srebra.

The home potion supply is growing slowly. First it was the pepperup potion, great for colds, and today it's joined by Amortentia. As the name itself says, it is a love potion, so I altered the bottle in shades of pink and silver.


Dolną część pokryłam najpierw gęstą pastą modelującą Maimeri, tworząc teksturę poprzez tapowanie szpatułką. Po wyschnięciu przykleiłam trochę mikrokulek, a następnie pomalowałam wszystko różem otrzymanym poprzez zmieszanie kolorów Primary Magenta i Titan Buff z serii Media Fluid Acrylics. Na koniec wypukłości przetarłam palcem za pomocą Inki Gold w kolorze patynowym.

I first covered the bottom part with Maimeri heavy modeling paste, creating texture by tapping with a spatula. After it dried, I added some microbeads and painted over with a pink shade which resulted from mixing Media Fluid Acrylics in Primary Magenta and Titan Buff. Finally, I rubbed some Platinum Inka Gold onto the raised areas with my finger.


Górną, wąską część fiolki owinęłam ciasno sznurkiem, w który również wtarłam Inkę Gold. Następnie przygotowałam ozdoby, pokrywając brązowe metalowe elementy najpierw gesso, a potem srebrną farbą. Ozdoby zawiesiłam na srebrnych łańcuszkach.

The upper narrow part of the vial was wrapped tight in string, which also received an Inka Gold treatment. Then I got my embellishments ready by covering the bronze metal elements first with gesso and then with silver paint. I used silver chains for embellishments and to attach the metal shapes.





Etykieta ponownie z zestawu dostępnego na blogu Over The Moon
A kolejne eliksiry już się warzą. :)

Again, the credit for the label is due to the author at Over The Moon
More potions are already brewing. :)



Gęsta pasta modelująca - Maimeri Acrilico 200ml Media Fluid Acrylics - Titan Buff - DecoArt Media Fluid Acrylics - Primary Magenta - DecoArt

Inka Gold 62,5g - Platyna (904) Gesso białe - Maimeri Acrilico 200ml Gęsty żel matowy - Maimeri Acrilico 200ml

Steampunkowe serce metalowe - brąz Klucz metalowy mały 3 – brąz Pęk kluczy - brąz

Klucz metalowy 7 - brązDuża metalowa strzała - brąz

Pozdrawiam Halloweenowo!
Halloween hugs!


niedziela, 16 października 2016

Pepperup Potion

Halloween to zawsze dobra wymówka, żeby twórczość skręciła w kierunku tego, co magiczne i wiedźmowate. W tym roku postawiłam sobie za zadanie stworzyć zestaw alterowanych butelek inspirowanych eliksirami ze świata J.K. Rowling. Jako pierwszy powstał Eliksir pieprzowy - świetny na aktualną pogodę, bo mający właściwości rozgrzewające i leczące przeziębienia. :)

Halloween is always a good excuse for creative efforts to stray in the direction of the magical and the witchy. This year I've decided to make a set of altered bottles inspired by potions from J.K.Rowling's world. The first one is Pepperup Potion - great for the current autumn weather, as it cures colds and has warming-up properties. :)

Najpierw całą butelkę pogryłam gessem, a następnie nałożyłam kilka kolorów czerwonych, pomarańczowych i brązowych farb akrylowych. Następnie całość pokryłam przezroczystym preparatem do spękań DecoArt Weathered Wood. Po jego wyschnięciu nałożyłam farbę pękającą Crackle Paint - połączenie tych dwóch preparatów dało piękne, głębokie spękania, które odkryły kolory poprzedniej warstwy. Na koniec wtarłam jeszcze odrobinę brązowego pudru primowego Artisan Powder, żeby nadać butelce nieco postarzonego charakteru. Tak powstał pierwszy eliksir do kolekcji.

I first covered the whole bottle with gesso, then applied acrylic paints in orange, red and brown. Next, I applied the transparent DecoArt Weathered Wood crackling medium. After it dried, I covered the bottle with Crackle Paint - the two mediums together produced beautiful deep cracks, which revealed the colours underneath. Finally, I rubbed some brown Prima Artisan Powder here and there to give the bottle a more distressed look. The first potion for the collection is ready.






Etykiety na eliksiry, z których jedną wykorzystałam, znajdziecie na blogu Pam Over the Big Moon.
I used one of the potion labels by Pam from Over the Big Moon.

Użyłam: / I used:

Media Fluid Acrylics - Cadmium Orange Hue - DecoArt Media Fluid Acrylics - Pyrrole Red - DecoArt Media Fluid Acrylics - Raw Sienna - DecoArt

Media Fluid Acrylics - Burnt Umber - DecoArt Gesso białe - Maimeri Acrilico 200ml Pędzel do tapowania 15mm

Weathered Wood 59ml - DecoArt Crackle Paint - DecoArt Proszek - Prima Artisian Powder - La Chapeliere

Pozdrawiam wiedźmowato :)
Witchy hugs :)

czwartek, 6 października 2016

Przegródkowy box krok po kroku / Compartment box step by step


Cześć! Dziś zapraszam Was na zdjęciowy tutorial dokumentujący proces powstawania lekko mediowego shadowboxa o czterech przegródkach. Zamysł był taki, by każda przegródka miała podobną bazę i charakter, ale inne dodatki i by sentencja 'keep calm and retro on' była elementem łączącym box w całość.

Hello all! Today I would like to share with you a tutorial which documents the creative process behind a gently-mixed-media shadowbox with four compartments. The idea was to build each compartment so that they all share the same base and are of the same character, but different embellishments and that 'keep calm and retro on' is a motto which binds the parts together.


Jako bazy boxa użyłam drewnianego opakowania po żywicznych dodatkach. Zaczęłam od wyłożenia go kawałkami papierów Prima Paintable, które stworzone są po to, by dobrze przyjmować media.

As my shadowbox base, I used an old wooden piece of packaging that some resin embellishments came in. I started by filling it with pieces of Prima Paintable papers, which absorb media really well.


Następnie cały box spryskałam zielonymi odcieniami mgiełek Distress - Shabby Shutters ('brudna' zieleń) i Twisted Citron (jasna, żywa zieleń).

Next, I sprayed the whole box with Distress Sprays - Shabby Shutters ('dirty' green) and Twisted Citron (bright, vibrant green).

 

Do każdej przegródki trafił potem kawałek świetnego kraciastego tekturkowego tła SnipArt oraz kawałek gazy.

Each compartment then got a piece of the great grid chipboard background from SnipArt and a piece of gauze.



Po przyklejeniu nowe elementy również spryskałam mgiełkami, a następnie wzięłam się za ich cieniowanie za pomocą kredek Distress Crayons. Użyłam kolorów Peeled Paint i Black Soot, zielonym obrysowując tekturkę dookoła, a czarnym mażąc po niej bezpośrednio. Pigment z kredek rozprowadziłam za pomocą pędzelków na wodę.

After gluing down the new elements, I sprayed them with the mists, too, and then went on to do some shading with Distress Crayons. I used Peeled Paint and Black Soot, using the green to trace around the chipboard pieces and the black on top of them. I spread the pigment from the crayons around with water brushes.


 

Tło w każdej przegródce gotowe, przyszła więc pora na planowanie wypełnienia dodatkami.
With the background of each compartment ready, the time came to plan the filling.


Oprócz tekturkowego napisu użyłam naklejek z zestawu papierów Prima Salvage District A4 i metalowych elementów.

Apart from the chipboard inscription, I used stickers from the Prima Salvage District A4 paper set and metal embellishments.


Po przyklejeniu dodatków podrasowałam je odrobinę używając farby DecoArt Antiquing Cream w kolorze Patina - używając znów pędzelka z wodą, pozwoliłam farbie 'popłynąć' też dookoła malowanych elementów, brudząc obszary dookoła nich. (Odcień farby świetnie pasuje do patynowych metalowych dodatków, miniaturki maszyny do szycia nie musiałam więc malować :) ).

After I glued down the embellishments, I spiced them up a bit using DecoArt Antiquing Cream in Patina - using the water brush again, I let the paint drip and spread around the metal embellishments, too. (The colour of the paint matches the colour of metal patina elements perfectly, so I didn't have to paint the sewing machine miniature, which came already patina'd :) ).


Tą samą farbą wykonałam też chlapania za pomocą patyczka.
I used the same paint to create some splashes with a stick.


Patynową farbą pokolorowałam też tekturkowy napis, a następnie pochlapałam go czarną farbą akrylową, by nadać my trochę więcej charakteru.

I used the patina paint to colour the chipboard words, too, and then splashed a little with black paint to add some more character.



W międzyczasie farba na metalowych elementach zdążyła wyschnąć. Zdjęłam jej nadmiar trąc mokrą chusteczką, dzięki czemu metal częściowo wyłonił się spod koloru, a całość nabrała bardziej postarzonego wyglądu.

In the meantime, the paint on the metal elements had dried. I then removed it partly by rubbing with a wet wipe, which made the metal partly reappear and gave everything a more weathered look.


I gotowe! Tak prezentuje się mój zielono-patynowy box.
Done! This is what my green-patine box looks like.









Mam nadzieję, że wśród technik wykorzystanych przy tym projekcie znajdziecie dla siebie coś ciekawego. :) Pozdrawiam ciepło.

I hope you will find some of the techniques I used while making this project interesting. :) Hugs.

Użyłam: / I used:

Zestaw papierów Paintable Prima - Salvage District 15x15Shabby Shutters Distress Spray Stain Twisted Citron Distress Spray Stain

Ażurowe Tło - Nieregularna Krata - SnipArt Kredki - Distress Crayons Set 2 - Ranger Kredki - Distress Crayons Set 3 - Ranger

Zestaw pędzli na wodę (3 szt) Antiquing Cream - Patina Green - DecoArt Media Fluid Acrylics - Carbon Black - DecoArt

Napis 'Keep Calm And Retro On' - Retro Kraft Zestaw papierów i naklejek Prima - Salvage District A4 Klej - Aleene's Always Ready Original Tacky Glue

Metalowe skrzydło - brąz Latarnia metalowa - brąz Maszyna do szycia - brąz patyna

Żarówka metalowa - brąz Nożyczki metalowe małe - brąz Klucz metalowy mały 3 – brąz