wtorek, 2 maja 2017

W domu wiedźmy / At a witch's house

Cześć, dziś chciałabym Wam pokazać co wyszło z wzięcia na warsztat nowego dużego tekturkowego domku SnipArt. Stworzyłam z niego dom wiedźmy.

Hi, today I'd like to share with you the results of working with the new big chipboard house from SnipArt. I decided to make a witch's house.


Pomalowany szarą farbą, postarzony kremem Antiquing Cream w kolorze Burnt Umber, który jak zwykle świetnie udał kurz i bród - najlepiej to widać na powyginanych, starych okiennicach. Na tak przygotowane ściany ponaklejałam murek - odciśnięty bardzo oryginalną foremką silikonową i pocięty na mniejsze kawałki nożyczkami, a następnie pomalowany czarną farbą. Na dachu natomiast przysiadł foremkowy kotek, szaro-bury. :)


Painted with grey paint, distressed with Burnt Umber Antiquing Cream, which reliably did a great job faking dust and dirt - it's best visible on the old, worn-out shutters. When the walls were ready, I added some bricks - made with a very original silicone mould, cut into smaller pieces with scissors and painted black. And on the roof, a tiny grey kitten is taking a nap. :)



Przy całym projekcie używałam jako klejów żelu 3D Renesansu oraz Glossy Accents Rangera - przy takich przestrzennych pracach świetnie się sprawdzają i przy przyklejaniu większych, i malutkich elementów.

Throughout the creative process, I used Renesans 3D heavy body gel and Ranger's Glossy Accents - with dimensional projects like this they both do a great job as glue both with bigger and tiny little elements.


Domek jest porośnięty mchem - chrobotkiem i curly moss w kolorze naturalnym - i obsypany płatkami czarnej miki 13arts. Z przodu znalazło się kilka kamieni i obłych kawałków drewna, które dawno temat zebrałam na morskiej plaży - teraz na pewno mają jakieś magiczne ochronne moce. 

The house is engrossed in moss - caribou and curly moss in their natural shade - and there are black mica flakes from 13arts scattered all about. At the front I put a few stones and pieces of wood that I found on a beach a long time ago - now they surely have some kind of protective magic powers.



Pająk i jego pajęczyny magicznie błyszczą się Inką Gold w kolorze starego srebra. :)

The spider and its cobwebs magically sparkle with Inka Gold in Old Silver. :)


Użyłam: / I used:

Duży dom - SnipArt Okna - dodatek do Dużego Domu - SnipArt Okiennice - dodatek do Dużego Domu - SnipArt

Foremka - Murek Foremka - Śpiący kotek Masa plastyczna - Biała - Hearty

Chrobotek Reniferowy 10g Mech curly moss 25g Mika Naturalna w Płatkach - Czarna - 13arts

Pajęczyny i pająki - SnipArt Inka Gold 62,5g - Stare Srebro (909) Mini Glossy Accents 18ml

Media Fluid Acrylics - Carbon Black - DecoArt Media Fluid Acrylics - Medium Grey Value - DecoArt Antiquing Cream - Raw Umber - DecoArt

Żel 3d Heavy Body Mat - Renesans

Wiedźmy górą ;)
Witches rule ;)



niedziela, 23 kwietnia 2017

Magiczny wpis / The magic entry

Jednorożec - wiadomo - zwierzę magiczne, potrzebuje swojej magicznej przestrzeni. Swojemu jednorożcowi stworzyłam art journalowy wpis z pomocą nowych wosków Art Alchemy z serii Antique Brilliance i Opal Magic.

A unicorn - as is well-known - is a magical creature that needs a magical space. So for my unicorn, I created an art journal entry with the new Art Alchemy wax lines - Antique Brilliance and Opal Magic.


Nakładane na ciemne tło (u mnie czarne gesso), obie serie wosków dają piękne, głębokie, żywe kolory. Świetnie nakłada się je palcem - są wydajne, bardzo kremowe i świetnie się rozprowadzają, dają się też swobodnie mieszać, dzięki czemu można tworzyć bardziej i mniej blendowane chmury kolorów: np. w głównej, niebieskiej przestrzeni dostrzeżecie plamy Mystic Turquoise (ciemniejszy, seria Antique Brilliance) i Turquoise Satin (jaśniejszy, seria Opal Magic). W dodatku magiczny wpis przepięknie pachnie za każdym razem gdy otwieram art journal - woski mają naprawdę fajny, słodki zapach, który utrzymuje się po nałożeniu.

Applied onto a dark background (in my case black gesso), both wax lines give beautiful, vivid, deep colours. They're great to rub in with your finger - a little goes a long way, they're very creamy and are easily spread, thanks to which you can blend them more or less, creating 'clouds' of colour. Within the main blue area of my entry you can see areas of Mystic Turquoise (the darker shade, Antique Brilliance line) and Turquoise Satin (the lighter areas, Opal Magic line). What's more, the magic entry gives off a lovely scent every time I open the journal - the waxes have a sweet smell that lingers long after application.


Kilka zbliżeń: / Some close-ups:

 
  
 

Użyłam: / I used:

 Creative journal mały - Dylusions - Ranger

Foremka - Jednorożec Fimo Air Light White 125g  Czarne gesso - Renesans






środa, 19 kwietnia 2017

Co potrafi Inka / What Inka can do

Bawię się znów ostatnio Inką Gold - jakoś wyjątkowo mi 'leży' nakładanie jej na foremkowe odciski. Powstały ostatnio takie dwie mocno metaliczne Inkowe projekty. Po szczegółowe opisy powstawania zapraszam na bloga Retro Kraft Shop. :)

I've been playing around with Inka Gold again recently - somehow it goes together with mould prints for me. I created two heavily metallic Inka projects. Hop over to the Retro Kraft Shop blog for details on the techniques used. :)






środa, 8 marca 2017

Feminist collage

Dziś jest chyba dobry dzień żeby pokazać mój nowy art journal - lądują w nim kolaże tworzone przez bezlitosne cięcie, przeinaczanie, przejmowanie obrazów z tzw 'kobiecych' i 'męskich' magazynów i nadawanie im nowych znaczeń. To projekt, który sprawia mi ostatnio bardzo dużo radości.

Today may be a good day to show you my new art journal - it will be a collection of collages created by cutting out, distorting and reclaiming images from so-called 'women's' and 'men's magazines and giving the images new meanings. It's a project that has been giving me quite a bit of satisfaction lately.

The cover says 'women can be the revolution'.

Pierwszy wpis - z obrazami różnych wcieleń kobiecości - ma mówić 'we can do it': możemy to robić tak, jak tylko nam się podoba. Nie ma jednego, prawidłowego przepisu na kobiecość.

The first entry - with images of various expressions of femininity - is supposed to say 'we can do it any way we want to.' There is no single recipe for being a woman.






sobota, 25 lutego 2017

Art journal

Wróciłam ostatnio do art journalingu i jeden z moich najstarszych art journali w końcu doczekał się alterowania okładki - stworzyłam na niej 'galaktykę', którą wcześniej wykorzystałam w blejtramowej pracy.

I've recently come back to art journaling and one of my oldest art journals finally got its cover altered - I used the same 'galaxy' idea I had used previously on a canvas.



Wewnątrz zostało jeszcze kilka stron, powstał więc między innymi wpis akwarelowy z użyciem tuszów Distress i pędzli na wodę.

There are a few blank pages left inside, so one of the entries I created was a watercolour page done with Distress inks and water brushes.


Pierwsza środkowa strona journala dostała mocno z-Inkowane motto.
The first inside page of the journal got a heavy-InkaGold motto.